piątek, 18 sierpnia 2017

orientalne romby


Tym razem chciałam Wam pokazać, jak powstają kolczyki romby, o których już pisałam o TU. Oto fotorelacja z tworzenia kolczyków. Do zrobienia kolczyków jest tylko potrzebny cienki drut 0,3 mm, zapięcie/bigle, szczypce okrągłe i 4 kolory koralików w tej samej wielkości ok 2 mm. Trzeba jedynie pilnować, aby rzędy powstawały równo i ściśle. Od razu się przyznam, iż nie zamawiałam koralików. Po prostu zrobiłam dwie kombinacje kolorystyczne z tych kolorów co miałam :) Jeśli macie dużo koralików, które wam pozostały, to polecam ten prosty schemat.




A tak prezentuje się poprzednie kolczyki.




Pracę zgłaszam na wyzwanie biżuteryjne o TU. Być może tym razem praca się spodoba :D 
Ps( zdjęcie z kolczykami na sobie dołączę niebawem )

Dodałam zdjęcie i oto ja :)
Wiem że zdjęcie marne, ale mogłam zrobić tylko z komórki.


Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

niedziela, 13 sierpnia 2017

sobota, 12 sierpnia 2017

nowe wyzwanie - kolczyki oplecione drutem :)


Idąc za ciosem postanowiłam wziąć udział w kolejnym wyzwaniu, tym razem biżuteryjnym. Może tak być, że dla wielu początki wydają się nie do przejścia. Tak mi się też wydawało odnośnie powyższych kolczyków wykonana w technice wire wrap. Chciałabym zachęcić Was do spróbowania się z tą techników. A poniżej krótka foto relacja :)



Do wykonania moich kolczyków jest potrzebne bardzo mało materiałów. Dwie szpilki ( 6 cm ), dwa kamienie lub koraliki szklane( 8 mm i 10 mm), drut miedziany, coś do obcinania drutu, 4 kuleczki srebrne 3 mm i szczypce okrągłe do formowania oczka aby zamocować bigle/ zapięcie. Jak widać na drugim zdjęciu w rogu, należy drut (ok 1 metr) oplatać wokół koralika dość ciasno i starannie. Myślę, iż po kilku próbach można już dość do wprawy. A potem możemy już eksperymentować z formą. Czyli dać 2 koraliki lub tak jak ja zmieniać kolory drucików miedzianych. Wszystko zależy od pomysłu i naszej fantazji. :)
 Na koniec zdjęcie kolczyków po obróbce. Kolczyki zgłaszam na wyzwanie o TU


U mnie już pourlopowo. Korzystam z chwil wolnych od pracy i ciągle powstaje coś nowego. W planach mam wykonanie haftowanego medalionu i nowej zakładki tym razem dla siebie :) Syn na wyjeździe, więc jest w domu spokojnie i cicho. Czasem jednak jak dla mnie aż za cicho, gdyż lubię jak w domu się coś dzieje. Duży haft całkiem porzuciłam i może wrócę do niego jesienią lub zimą.

Tyle nowego u mnie. Pozdrawiam i życzę Wam udanego tygodnia :) 
Na koniec kila prac kolczyków oplecionych drutem.








środa, 2 sierpnia 2017

jak wykoanć zakładkę z haftem :)


Dla mojej siostry wykonałam w tempie expressowym zakładkę. Natrafiłam na wzór pióra, który idealnie mi podpasował na zakładkę. Jak widać na zdjęciu, wybrałam kanwę marmurkową. Dodałam też do beżowych i jasno niebieskich kolorów jedno pasemko muliny dodatkowe, czyli złotą niteczkę. W słońcu widać jak te miejsca błyszczą. A teraz dla tych, którzy chcieliby wykonać na początek właśnie prostą zakładkę - instrukcja:
  • Wybieramy prosty haft na początek, są gotowe hafty do zrobienia zakładek i proponuję wybrać dla początkujących właśnie taki haft i zakupić wzór i materiały. Pamiętamy aby haft wykonać na połowie materiału, a druga strona nie ma wzoru, pozostaje zatem pusta.
  • Haft wykonujemy na kawałku materiału ( nie rozcinamy dwóch prostokątów, duży kawałek materiału zginamy na pół), po złożeniu na pół do środka wkładam gruby karton/ tekturkę.
  • Do wykończenia brzegów posłużyła mi koronka, ucinamy 4 kawałki takiej długości co brzegi zakładki.
  • Wykonujemy pompon i na szydełku wykonujemy łańcuszek lub robimy supełki, tak powstaje nam pompon ze sznureczkiem.
  • Robimy w rogu dziurkę w kartonie i przymocowujemy sznurek od pomponu. Po nałożeniu materiału, w rogu już mamy zamontowany sznurek z pomponem.
  • Ostatni bardzo ważna sprawa, czyli obszycie na maszynie brzegów, w tym samym czasie przyszywamy koronkę do brzegów. Koronkę przykładamy pośrodku krawędzi. Precyzyjnie przyszywamy.
  • Na koniec zabezpieczamy rogi zakładki, gdzie mamy końce koronki, obszywamy ręcznie, tak aby końce koronki się nie pruły.
Mam nadzieje iż instrukcja będzie przydatna i stanie się inspirację do wykonania własnej zakładki :)




                                 

Pracę zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam o TU.  Temat wyzwanie -latawce, dmuchawce, wiatr. A jak wiatr to i mamy piórko ;)

A ja za dzień dwa wracam do pracy. U mnie po deszczach są już grzyby, więc z pewnością będę jeszcze zbierać i mrozić lub wekować grzyby w słoiczki :) Sezon za przetwory już się zaczyna i już myślę o wekowaniu ogóreczków lub szykowaniu pysznych dżemów :) A twórczo nic nie planuje, gdyż z potrzeby chwili często coś wychodzi, tak jak to było z zakładką. Choć w między czasie szykuję wymiankę z moją imienniczką Joanną, no ale o tym dowiedzie się już wkrótce. Temat wyzwania KTM jest bardzo ciekawy i kusi mnie żeby wykonać pracę z dmuchawcem, gdyż uwielbiam ten motyw.

Dziś jak widzicie się rozgadałam, więc już kończę i serdecznie Was pozdrawiam - pa, pa :D

niedziela, 30 lipca 2017

koralikowe romby

"koralikowe romby"

Korzystając z ostatnich dni urlopu postanowiłam wypróbować schemat na koralikowe kolczyki, które zostały wykonane na miedzianym drucie. Koraliki według schematu nawlekałam na drucik. Schemat na te kolczyki znalazłam w 4 numerze gazetce "Mollie" wydanie lipiec/sierpień. Autorem projektu jest Charlotte Smiht znajdziecie ją o TU. Najważniejszą sprawą, jest sprawdzenie, aby koraliki były takiej samej wielkości, co już sprawi, że kolczyki będą miały prawidłowy kształt. W gazetce nie napisano nic o wielkości koralików, u mnie zastosowałam koraliki Toho 15/0.



Tyle nowego u mnie.
Pozdrawiam i życzę Wam pięknego dnia :)

środa, 19 lipca 2017

mały eksperyment biżuteryjny :)

Oprawione suszone płatki frezji na różowej kanwie.

Tak wreszcie wyczekany urlop. Tak się złożyło, iż miałam niezły maraton w pracy i praktycznie tylko w domu nocowałam, a potem praca i praca. Ale w trakcie jednego dnia przerwy wykonałam kilka nowych prac biżuteryjnych. A oto i pierwsza - oprawione ferezje w kaboszon, wklejone i zakryte szkiełkiem. Taki mały eksperyment mi przyszedł do głowy. Kwiaty wcześniej były ususzone na płasko. Użyłam kleju do wklejania szklanych kaboszonów. I co sądzicie, eksperyment się udał?



Kolejnym pomysłem było wykonanie breloczków do torebki z zawieszkami. Wyszłam z założenia, iż breloczek zrobię na bogato. Mamy tu zawieszki metalowe, chwost, rozgwiazdę, którą wykonałam z koralików. Jeden breloczek zostaje ze mną. Drugi szuka nowej właścicielki. :)





Na koniec pokazuje wam nowe bransoletki. Nic skomplikowanego, proste bransoletki na gumce z zawieszkami. Przekonałam się jednak do bransoletek i cały czas produkcja trwa ;)



Z dzień, dwa wyjeżdżam, aby w końcu wypocząć. Planuje całkowicie odpocząć i biorę ze sobą tylko książki. Będę tylko leżeć na kocyku i czytać. Natomiast robótki wszelakie odkładam na później.

Tyle nowego u mnie.
Pozdrawiam i życzę Wam pięknej pogody :)  Joanna